O nas

Winnica Nowizny to czynne gospodarstwo enoturystyczne, czyli inaczej określając wyspecjalizowana agroturystyka. Gospodarstwo ukierunkowane jest na uprawę winorośli i ich przetwórstwo. Ponadto prowadzi się hodowlę danieli, oferujemy miejsca noclegowe, park linowy dla dzieci i zjazdy linowe dla dorosłych wraz udostępnieniem tego dla turystów. Naszym ideą jest prowadzenie gospodarstwa w jak największej harmonii z naturą. Staramy się w jak najmniejszym stopniu ingerować w środowisko naturalne. Jeśli już to z konieczności do normalnego funkcjonowania gospodarstwa. Dlatego Państwo w naszym gospodarstwie spotkacie wiele gatunków roślin przez niektórych zwanych „chwastami”, jak również gatunki zwierząt które w obejściu zwykłego domu są niepożądane, jak np. mrówki, pająki itp. Oczywiście na ternie naszego gospodarstwa można spotkać różne gatunki ptaków i zwierząt, takich jak: kosy, sikorki, wróble, trznadle, kopciuszki, pliszki, kowaliki, czyżyki, dzięcioły, wilgi, gołębie grzywacze, sroki, wrony, kruki, myszołowy, sowy, bażanty, zające, kuny, wiewiórki, jeże, lisy i sarny. Rzadko ale może zdarzyć się spotkać jelenia lub dzika.

Bezpieczeństwo

Nasza winnica to gospodarstwo czynne, dlatego apelujemy o wszelką ostrożność. Sami dokładamy wszelkich starań aby pobyt państwa był bezpieczny. Wspólnymi siłami na pewno jest łatwiej.
Propozycja spędzenia wolnego czasu w naszym gospodarstwie:

  • Skorzystanie z parku linowego dla dzieci
  • Pokonanie bariery strachu na zjazdach linowych
  • Skorzystanie z naszej oferty gastronomicznej
  • Obserwacje życia danieli
  • Skorzystania z warsztatów z zakresu podstaw uprawy winorośli i ich przetwórstwa

Historia rodziny i gospodarstwa

IMG_1526Pochodzenie nazwiska i rodów Kamińskich prawdopodobnie wywodzi od miejscowości Kamień, Kamieniec, Kamionna, Kamienica. Według innej teorii nazwisko to pochodzi od cech charakteru osoby w odniesieniu do człowieka nieugiętego, niemiłosiernego. Jest to jedno z najbardziej popularnych nazwisk w Polsce. W roku 2009 liczbę osób o tym nazwisku szacowano na 92 831. Na naszym terenie w znanych nam księgach parafialnych w Wojakowej pierwsze wzmianki o nazwisku Kamiński pojawiają się w XVIII wieku. Z przekazu ustnego wiemy, że nasza rodzina mieszkała w Porąbce Iwkowskiej. Wówczas to pradziadkowie Wojciech Kamiński i jego żona Zofia z domu Zięć z Iwkowej ze strony mojego dziadka Wojciecha Kamińskiego i pradziadkowie Marcin Stanuch z Połomia Małego i jego żona Zofia z domu Sula z Psiej Góry (Porąbka Iwkowska) ze strony mojej Babci Walerii Stanuch jeszcze przed ich ślubem wspólnie zakupili grunt na którym się znajdujemy od dziedziców Jaszczurowskich. Dziadek Wojciech Kamiński wraz żoną Walerią na zakupionym gruncie założyli nowe siedlisko, uprawiali ziemię, wybudowali dom i budynki gospodarskie. Po pewnym czasie dziadek rozszerzył swoją działalność. Jako osoba wyjątkowo przedsiębiorcza jeszcze przed II Wojną Światową w swoim domu otworzył sklep i jednocześnie skup. Kupował od sąsiadów produkty rolne jak np. mleko, jajka, mięso a sprzedawał im inne najpotrzebniejsze, takie których sami nie byli w stanie wyprodukować jak cukier, sól itp. Był wówczas jedynym w okolicy handlowcem Polakiem. Wszystkie inne sklepy w tym okresie należały do osób pochodzenia żydowskiego. Z czasem dalej rozszerzał swoją działalność i otworzył sklep w Wytrzyszczce w pobliżu budowanej zapory w Czchowie a następnie kolejny w Nowym Sączu. Po wojnie „Nowa Władza nie uznawała prywatnego handlu i prowadząc dalej te sklepy naraził się na szykany i prześladowanie. W efekcie trafił do więzienia, gdzie stracił zdrowie i w dalszej kolejności przypłacił to życiem. Gospodarstwo po Dziadku Wojciechu i Babci Walerii przejął mój Ojusytuwanie piwnicyciec Łukasz z żoną Janiną z domu Krężołek. Rodzice prowadzili gospodarstwo rolne w którym mama zajmowała się dziećmi i w większości gospodarstwem a ojciec poza gospodarstwem dorabiał jeszcze jako murarz, cieśla, kamieniarz. Był również osobą angażującą się społecznie. Przez wiele lat był sołtysem, opiekunem społecznym (odpowiednik obecnej opieki społecznej) a pod koniec lat sześćdziesiątych był Przewodniczącym Gromadzkiej Rady Narodowej (ówczesny organ władzy lokalnej) z siedzibą w Porąbce Iwkowskiej. W latach 90-tych XX wieku rodzice całość gospodarstwa przekazali mojemu bratu Władysławowi, który z kolei część tego gospodarstwa darował mnie, Bogusławowi i mojej żonie Urszuli z domu Prytko. Na otrzymanym gruncie wybudowaliśmy dom, następnie dokupiliśmy kolejne grunty, posadziliśmy winogrona, rozpoczęliśmy hodowlę danieli i w ten sposób utworzyliśmy obecnie gospodarstwo.